TRYBUNAŁ
Więc tak.
Trybunał konstytucyjny powstał w 26 marca 1982 roku. Powstał jako swoisty wentyl bezpieczeństwa dla ówczesnej władzy. W roku 1986 roku
rozpoczął działalność orzeczniczą. Jego ówczesna pozycja była marna. W żaden sposób nie była wiążąca dla rządzących komunistów. 2/3 sejmu mogło zmienić decyzję trybunału .
Podobną decyzję nieuznającą decyzje trybunału konstytucyjnego mogła zmienic ówczesna Rada Państwa. Rada Państwa w PRL miała kompetencje podobne do kompetencji obecnego prezydenta.
Pomimo bardzo okrojonych uprawnień i wpływu na ówczesne prawo udało się Trybunałowi Konstytucyjnemu zbudować podwaliny pod państwo prawa. Głównie zasada że: PRAWO NIE DZIAŁA WSTECZ, RÓWNOŚCI OBYWATELI WOBEC PRAWA.
Pierwszym prezesem Trybunału Konstytucyjnego był prof Alfons Klafkowski . Bezpartyjny - co obecnie nabiera innego wymiaru. Profesor. Mam wrażenie że w latach 70 czy 90 tytuł profesora nadawany był zdecydowanie rzadziej niż obecnie. W każdym razie : W okresie do 2015 roku przewinęło się przez trybunał konstytucyjny 60 osób z czego 35 osób z tytułem profesorskim.
Konstytucja z 1997 roku mocno rozszerzyła prawa Trybunalu Konstytucyjnego i stan ten w swoich fundamentach jest taki sam do dnia dzisiejszego. Orzeczenia trybunału Konstytucyjnego nie podlegają zaskarżaniu i są w całości wiążące dla rządzących.
Cóż jest to zatem za stwór ten Trybunał . Ciało kolegialne złożone z tzw mędrców narodu. 15 osób o bardzo dużym autorytecie moralnym z osiągnięciami w zakresie stosowania prawa.W domniemaniu nie kierujące się sympatiami politycznymi , światopoglądem. Całkowicie bezstronni . Podejmujące swoje decyzje tylko na podstawie zgodności powstającego prawa z konstytucją ( ta z 1997 roku). Przez lata tj od czasów uchwalenia nowej konstytucji do czasu nowego sejmu i rządów PIS trybunał konstytucyjny traktowano jako autorytet w zakresie prawa konstytucyjnego. Decyzje trybunału były święte. Nieodwołalne. Były jak gwizdek sędziego na meczu. Można się było nie zgadzać ale wykonać trzeba było.
Dla rządzących nie był to często łatwy "przeciwnik". W swoim dążeniu do zmian przepisów często starali się iść na skróty lub wręcz niezgodnie z prawem. Wtedy to przeciwnicy polityczni, ludzie inaczej myślący odwoływali się do trybunału z prośbą o zbadanie danej ustawy z zgodnością z konstytucją. Często trybunał orzekał zgodnie z intencjami ustawodawców ale i równie często przeciwnie.
Dlaczego zatem rząd PIS, prezydent Duda, większość sejmowa PIS jednym głosem chcą pozbawić autorytetu Trybunał Konstytucyjny. Chca doprowadzić do jego ubezwłasnowolnienia. Wydaje się to proste.
Zwycięstwo PIS i koalicji Samoobrony z LPR umożliwiło panu Jarosławowi Kaczyńskiemu w 2005 roku desygnowanie na urząd premiera Kazimierza Marcinkiewicza. Rząd i ówczesny sejm miał za zadanie przeprowadzić kilka kontrowersyjnych ustaw między innymi skrócenie kadencji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a także bardzo ważne wg Jarosława Kaczyńskiego i osób mu ideowo najbliższych ustawa lustracyjna. Obie te ustawy jakże istotne dla poczucia sprawiedliwości dla PIS zakwestionował Trybunał Konstytucyjny. Mimo tego że rząd mial wiekszość koalicyjna w parlamencie, mimo tego że prezydentem był brat Jarosław Kaczyńskiego - Lech Kaczyński nie udało się zrealizować w całości ustawy lustracyjnej.
Dlaczego ustawa lustracyjna wydaje się być tak istotna i podważenie istotnych części jej przepisów zdenerwowało ówczesną władzę. ???
Rząd powstały w wyniku rewolucji w Polsce powstał w 1989 roku. Pierwszym premierem tego rządu był Tadeusz Mazowiecki. On to w swoim expoze powiedział „Rząd, który utworzę, nie ponosi odpowiedzialności za hipotekę, którą dziedziczy. Ma ona jednak wpływ na okoliczności, w których przychodzi nam działać. Przeszłość odkreślamy grubą linią. Odpowiadać będziemy jedynie za to, co uczyniliśmy, by wydobyć Polskę z obecnego stanu załamania.
W wolnej interpretacji rozumiano to tak: nie jest ważne kim byliście w przeszłości. Ważne aby teraz działać zgodnie z regułami demokracji i prawa. Było to sensowne rozwiązanie jeśli przypomni się upadek rządu i prezydenta w Rumunii.
Teraz wydawało by się sytuacja jest dla rządów PIS i pana Jarosława Kaczyńskiego idealna. Maja większość sejmową, mają uległego im Prezydenta. W znacznej mierze przychylnego Kukiza. Wydawało by się że można przeprowadzać reformy ustrojowe zgodnie z swoimi poglądami i racjami. Oczywiście w imię dobra Polski. Jej pomyślności i pomyślności Polaków. Abyśmy jako kraj odzyskali godność, aby nam żadna Bruksela, Berlin czy Moskwa nie decydowała co i jak mamy robić w zakresie światopoglądu jak i reform gospodarczych. Czego nie mamy??? Czego nie mają -ja nie utożsamiam się z PIS em. Nie mają większości aby zmienić konstytucję.
Jest za to możliwość zmian w instytucjach opiniotwórczych tzn w mediach publicznych. Jest możliwość zmian w składzie Sędziowskiego Trybunału Stanu. ( Tusk pod trybunał). Na pewno zmiany w prokuraturze, w składzie Sądu Najwyższego. Jest zatem o co walczyć.
Porównajmy sędziów proponowanych przez PIS.
Pani Julia Przyłębska - bezpartyjna. Wydała wydaje się rozsądny wyrok w sprawie ZUS - na niekorzyść tej instytucji. Zona prominentnego działacza PIS
Piotr Pszszółkowski - działacz PIS. Zaangażowany w sprawę katastrofy samolotu Tu 154. Pełnomocnik rodzin 20 ofiar tej katastrofy.
Mariusz Muszyński - profesor nadzwyczajny. (1) Członek komitetu naukowego katastrofy smoleńskiej w latach 2013 i 2014. Pełnomocnik minister Anny Fatygi w rządzie PIS w latach 2005 -2007.
Lech Morawski - profesor. Członek komitetu naukowego katastrofy smoleńskiej w latach 2013 i 2014.
Henryk Cioch - profesor
Senator niezależny z poręczenia PIS w poprzedniej kadencji senatu.
Mamy zatem cztery osoby zaangażowane w dzialalność partyjną PIS w latach poprzednich w tym dwie osoby działające w komisji Maciarewicza.
Porównajmy te kandydatury z kandydaturami PO . Oto one.
Andrzej Sokala - profesor. Bezpartyjny. Niezwiązany z żadnym ugrupowaniem politycznym.
Bronisław Sitek - profesor. Bezpartyjny.
Andrzej Jakubecki - profesor. Bezpartyjny.
Krzysztof Ślebzak - profesor nadzwyczajny.(1) Bezpartyjny.
Roman Hauser - profesor . Bezpartyjny.
Wnioski nasuwają się same.
1. Stanowisko profesora nadzwyczajnego jest niższe rangą od stanowiska profesora zwyczajnego.
Jaką mamy sytuację na dzień dzisiejszy.?? Dzień dzisiejszy to znaczy przed Ustawą Poprawkową z dnia dzisiejszego tj 17.12,2015.
Wybranych mamy osiemnastu sędziów. Zaprzysiężonych piętnastu . Wybranych zgodnie z zasadami praworządności a nie zaprzysiężonych przez prezydenta trzech. Wg obozu PIS i obozu prezydenckiego konflikt jest zaniechany i możemy jechać dalej. To jest tzw polityka faktów dokonanych.
Jeszcze do wyjaśnienia pozostaje jedna sprawa. W komunikatach PISU i w wypowiedziach przedstawicieli tej partii dużo się mówi o niezrealizowaniu przez rząd PO 48 wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
Wg danych z Trybunału Konstytucyjnego koalicja PO - PSL w roku 2007 przejęła w spadku niezrealizowanych około 200 ustaw i realizowała je w następnych latach. Bez bardzo dokładnego wczytania się w jakość i wagę tych ustaw trudno powiedzieć czy te 200 niezrealizowanych ustaw było spowodowane opieszałością rządu i brakiem szacunku dla prawa za czasów rządu PIS w latach 2005-2007 czy też z przyczyn innych brak możliwości realizacji.
Podobnie jest z tymi 48 ustawami niezrealizowanymi przez PO -PSL . W sytuacji sporu i żonglerki liczbami warto o tym wiedzieć.
I co dalej?. Jakie pomysły mają nasze partie polityczne w sejmie.? Jaki pomysł ma prezydent Andrzej Duda. ?
Mamy w znacznej mierze sparaliżowany Trubunał. POmyśł prezesa trybunału aby ostatnim pięciu zaprzysiężonym członkom Trybunału nie dawać do rozpatrywania żadnych spraw nie rozwiązuje zaistniałego problemu. Dlaczego tak uważam??
Jest za to możliwość zmian w instytucjach opiniotwórczych tzn w mediach publicznych. Jest możliwość zmian w składzie Sędziowskiego Trybunału Stanu. ( Tusk pod trybunał). Na pewno zmiany w prokuraturze, w składzie Sądu Najwyższego. Jest zatem o co walczyć.
Porównajmy sędziów proponowanych przez PIS.
Pani Julia Przyłębska - bezpartyjna. Wydała wydaje się rozsądny wyrok w sprawie ZUS - na niekorzyść tej instytucji. Zona prominentnego działacza PIS
Piotr Pszszółkowski - działacz PIS. Zaangażowany w sprawę katastrofy samolotu Tu 154. Pełnomocnik rodzin 20 ofiar tej katastrofy.
Mariusz Muszyński - profesor nadzwyczajny. (1) Członek komitetu naukowego katastrofy smoleńskiej w latach 2013 i 2014. Pełnomocnik minister Anny Fatygi w rządzie PIS w latach 2005 -2007.
Lech Morawski - profesor. Członek komitetu naukowego katastrofy smoleńskiej w latach 2013 i 2014.
Henryk Cioch - profesor
Senator niezależny z poręczenia PIS w poprzedniej kadencji senatu.
Mamy zatem cztery osoby zaangażowane w dzialalność partyjną PIS w latach poprzednich w tym dwie osoby działające w komisji Maciarewicza.
Porównajmy te kandydatury z kandydaturami PO . Oto one.
Andrzej Sokala - profesor. Bezpartyjny. Niezwiązany z żadnym ugrupowaniem politycznym.
Bronisław Sitek - profesor. Bezpartyjny.
Andrzej Jakubecki - profesor. Bezpartyjny.
Krzysztof Ślebzak - profesor nadzwyczajny.(1) Bezpartyjny.
Roman Hauser - profesor . Bezpartyjny.
Wnioski nasuwają się same.
1. Stanowisko profesora nadzwyczajnego jest niższe rangą od stanowiska profesora zwyczajnego.
Jaką mamy sytuację na dzień dzisiejszy.?? Dzień dzisiejszy to znaczy przed Ustawą Poprawkową z dnia dzisiejszego tj 17.12,2015.
Wybranych mamy osiemnastu sędziów. Zaprzysiężonych piętnastu . Wybranych zgodnie z zasadami praworządności a nie zaprzysiężonych przez prezydenta trzech. Wg obozu PIS i obozu prezydenckiego konflikt jest zaniechany i możemy jechać dalej. To jest tzw polityka faktów dokonanych.
Jeszcze do wyjaśnienia pozostaje jedna sprawa. W komunikatach PISU i w wypowiedziach przedstawicieli tej partii dużo się mówi o niezrealizowaniu przez rząd PO 48 wyroków Trybunału Konstytucyjnego.
Wg danych z Trybunału Konstytucyjnego koalicja PO - PSL w roku 2007 przejęła w spadku niezrealizowanych około 200 ustaw i realizowała je w następnych latach. Bez bardzo dokładnego wczytania się w jakość i wagę tych ustaw trudno powiedzieć czy te 200 niezrealizowanych ustaw było spowodowane opieszałością rządu i brakiem szacunku dla prawa za czasów rządu PIS w latach 2005-2007 czy też z przyczyn innych brak możliwości realizacji.
Podobnie jest z tymi 48 ustawami niezrealizowanymi przez PO -PSL . W sytuacji sporu i żonglerki liczbami warto o tym wiedzieć.
I co dalej?. Jakie pomysły mają nasze partie polityczne w sejmie.? Jaki pomysł ma prezydent Andrzej Duda. ?
Mamy w znacznej mierze sparaliżowany Trubunał. POmyśł prezesa trybunału aby ostatnim pięciu zaprzysiężonym członkom Trybunału nie dawać do rozpatrywania żadnych spraw nie rozwiązuje zaistniałego problemu. Dlaczego tak uważam??
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz